Strona główna

Z myślą o orlikach

 

Z myślą o orlikach

W Biebrzańskim Parku Narodowym skoszono trawę i usunięto niepotrzebne zakrzaczenia z kilkuset hektarów terenów, by poprawić warunki bytowe rzadkim ptakom - orlikom grubodziobym.

Prace przy odkrzaczaniu zakończyły się w grudniu. Podmokłe łąki były koszone w sierpniu. Działania były prowadzone nad Biebrzą w ramach programu ochrony orlików grubodziobych "Orlik, ptak jakich mało", który jest dofinansowany z UE z programu Life.

Projekt realizują: stowarzyszenie "Ptaki Polskie", Komitet Ochrony Orłów oraz Biebrzański Park Narodowy. Jego celem jest m.in. wypracowanie krajowego planu ochrony orlików grubodziobych, nazywanych "najbardziej bagiennymi orłami w Europie".

Jak powiedziała Anna Pilarska ze stowarzyszenia "Ptaki Polskie", zimą z zamarzniętych bagien będzie zwożone zebrane tam wcześniej siano. "Na zmarznięte bagno można wjechać ciągnikiem z przyczepą i zebrać biomasę. Trzeba to także zrobić przed wiosną, zanim orliki wrócą z południa Europy i Afryki na lęgi nad Biebrzę" - podkreśla Pilarska.

By pomóc tym ptakom, Biebrzański Park Narodowy przeprowadził w sierpniu ręczne koszenie łąk na powierzchni około 100 hektarów. Część biomasy została w stogach na miejscu, część będzie zwożona.

Od 2010 r. park prowadził usuwanie zakrzaczeń na łącznym obszarze 275 hektarów. Stowarzyszenie "Ptaki Polskie" natomiast usuwało krzewy na łącznym terenie blisko 200 hektarów. Pilarska poinformowała, że być może - w związku z oszczędnościami w projekcie - w 2013 roku uda się przeprowadzić ponownie wszystkie zabiegi ochronne. "Nie było to przewidziane w projekcie, ale będzie to korzystne, bo przedłuży efekt ekologiczny zabiegów" - dodała.

Wykaszanie łąk i usuwanie zakrzaczeń poprawia bazę żerową orlikom grubodziobym. Orliki polują na płazy, gryzonie, duże owady, ale też na ptaki wodne. Na stogach z siana mogą przysiadać.

Projekt ochrony orlika grubodziobego "Orlik, ptak, jakich mało" potrwa do 2013 r. Obejmuje m.in. także budowę zastawek i innych urządzeń do poprawy stosunków wodnych, bo orlikom sprzyjają podmokłe tereny.

Kotlina Biebrzańska to polska ostoja orlików grubodziobych. Występuje tu ok. 15-17 par tych ptaków, z czego zdecydowana większość na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego. To cała polska populacja tych ptaków, która stanowi połowę populacji w UE.

Unia Europejska z programu Life przeznaczyła na projekt 1,4 mln euro, ponad 400 tys. euro dołożył Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

Więcej o zrównoważonym rozwoju, zachowaniach proekologicznych i sposobach dbania o środowisko naturalne na www.ogrodostojazwierzat.pl.