Strona główna

Ptakoliczenie podsumowane

Prawie 230 tys. ptaków ze 118 gatunków udało się zaobserwować podczas Zimowego Ptakoliczenia organizowanego przez Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. Najwięcej naliczono kaczek krzyżówek (niemal 37 tys.), wróbli (21 tys.) i gawronów (prawie 20 tys.).

Zimowe Ptakoliczenie odbyło się w ostatni weekend stycznia. W akcji OTOP uczestniczyło ponad 3100 osób - poinformował w poniedziałek koordynator Zimowego Ptakoliczenia Antoni Marczewski z OTOP w przesłanym PAP komunikacie. Ocenił, że jest to najlepszy wynik w 10-letniej historii tego wydarzenia.

Łącznie udało się policzyć niemal 230 tys. osobników reprezentujących 118 gatunków. Ornitologów nie zdziwił fakt, że najwięcej razy zaobserwowano kaczkę krzyżówkę (36,9 tys. osobników). Gatunek ten znalazł się na pierwszym miejscu zestawienia już piąty raz z rzędu. Zaskoczeniem była natomiast duża liczba zaobserwowanych wróbli (21,1 tys. osobników) - w zeszłym roku gatunek ten znalazł się dopiero na piątym miejscu. Na trzecim miejscu zestawienia jest w tym roku gawron (19,7 tys.).

"Dobry wynik wróbla szczególnie nas cieszy, jednak musimy pamiętać, że w przypadku tego gatunku kluczowe są dane z sezonu lęgowego, uzyskiwane innymi metodami. One natomiast pokazują, że liczba wróbli spada od kilkunastu lat, m.in. wskutek nieprawidłowo prowadzonych remontów budynków oraz niewłaściwego zarządzania zielenią miejską" – skomentował Antoni Marczewski.

Największy odsetek kart obserwacji nadesłanych do OTOP zawierał informacje o sikorze bogatce (aż 86 proc. kart). Często widywana była też modraszka (wymieniona na 66 proc. kart), a także kos (63 proc.). "Sikory bardzo chętnie odwiedzają karmniki, a z miejsc dokarmiania ptaków pochodziło trzy czwarte wszystkich nadesłanych formularzy" - napisano w komunikacie.

Tradycyjnie nie zabrakło spotkań z rzadszymi gatunkami, na które zawsze liczą obserwatorzy. Grupie uczestników akcji liczących ptaki w Wierchomli udało się zobaczyć orła przedniego, w Świdnicy widziano pliszkę górską, a w Sosnowcu zimującego wodnika.

Uczestnicy Ptakoliczenia zanotowali też obecność ptaków egzotycznych, które uciekły z niewoli. W woj. kujawsko-pomorskim widziano papugę rozellę białolicą, a wschodnioazjatycka kaczka pstrodzioba od kilku zimowych sezonów przebywa na krakowskim odcinku Wisły.

"Czas pokaże, czy na pewno pożegnaliśmy już zimę (...). W naszym rezerwacie na Karsiborskiej Kępie (...) obserwujemy już żurawie, czajki i skowronki, a więc pierwsze oznaki ptasiej wiosny" – podsumowuje Marczewski i przyznaje, że na bociany i jaskółki przyjdzie nam pewnie jeszcze trochę poczekać.

W akcję Zimowego Ptakoliczenia najliczniej włączyli się mieszkańcy województw: mazowieckiego, wielkopolskiego i małopolskiego.

 

Źródło: naukawpolsce.pap.pl