Strona główna

Zimowe ptakoliczenie - wstępne wyniki

 Zarejestrowano łącznie 126 tys. osobników ze 111 gatunków.

Jest to znakomity wynik – tak rezultaty tegorocznego Zimowego Ptakoliczenia podsumowuje Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków.

Obserwatorów nie odstraszyły ani siarczyste mrozy, ani gęsto padający śnieg. W całym kraju miłośnicy ptaków − indywidualnie, jak i w ramach wycieczek organizowanych przez wolontariuszy OTOP – liczyli ptaki zimujące w bezpośrednim sąsiedztwie człowieka. Czy coś się zmieniło w stosunku do ubiegłego roku? Po raz 5. z rzędu najliczniejszym gatunkiem okazała się krzyżówka – uczestnicy akcji naliczyli niemal 20 tysięcy tych kaczek, które na terenach zabudowanych szukają schronienia przed surowymi warunkami zimowymi – informuje OTOP.

Na drugim miejscu uplasował się wróbel – co jest bardzo dobrym wynikiem, biorąc pod uwagę fakt, że ten pospolity dawniej gatunek od początku XXI wieku zmniejsza swoją liczebność.

Ostatnie miejsce na podium, z liczbą 10,5 tys., zajmuje gawron. − Musimy jednak pamiętać, że ich rzeczywista liczba jest znacznie większa, ponieważ akcja odbywała się głównie w ciągu dnia, kiedy duża część gawronów żeruje poza obszarami zabudowanymi – mówi Antoni Marczewski, specjalista ds. komunikacji w OTOP.

Tegoroczna zima zdecydowanie sprzyja obserwacjom kwiczołów – już wiemy, że zaobserwowano ich prawie 2 razy więcej niż w poprzedniej edycji, a dane wciąż spływają. − Duża liczba kwiczołów spotykanych przez osoby biorące udział w Zimowym Ptakoliczeniu wynika prawdopodobnie ze stosunkowo niedawnego ataku surowej zimy – drozdy mogły przenieść się z krajobrazu rolniczego do miast i wsi, gdzie szukają przede wszystkim drzew i krzewów owocowych, na których mogą żerować. – tłumaczy Antoni Marczewski.
Nie obyło się bez faunistycznych ciekawostek. Miłośnicy ptaków zaobserwowali m. in. rzadką kaczkę hełmiatkę w Dąbrowie Górniczej, krakwę w Krakowie czy gęś zbożową w warszawskich Łazienkach. Spotykano również uciekinierów z niewoli: w Krakowie wschodniazjatycką kaczkę pstrodziobą, w Kłodzku i Warszawie pochodzącą z Ameryki Północnej karolinkę, a w Brodnicy australijską papugę rozellę białolicą.

Źródło: ekologia.pl