Strona główna

Jemiołuszka zwyczajna, nasz zimowy gość

 

Jemiołuszka zwyczajna, nasz zimowy gość

Pojawia się u nas w listopadzie a odlatuje w marcu lub kwietniu. Coraz częściej podczas jesiennych spacerów można obserwować stadka jemiołuszek.

Często się zdarza, że jeszcze przed ich zobaczeniem udaje się usłyszeć charakterystyczny głos zdradzający miejsce obecności skrzydlatej gromadki jemiołuszek.

Jesteśmy przyzwyczajeni do myśli, że uważane za krajowe gatunki ptaków, wyprowadzają lęgi w Polsce, ale na niesprzyjający okres zimy przenoszą się w cieplejsze rejony. Są jednak wyjątki. Na okres chłodów przylatują do nas gatunki, które traktują Polskę jako swoisty ciepły kraj w którym można dogodnie przezimować. Szczególnie dostrzegalny jest przylot jemiołuszki zwyczajnej. Najczęściej odbywa się to w listopadzie (rzadziej w końcu października). Na drzewach pojawiają się, liczące kilkadziesiąt osobników, stada ptaków. Są niewielkie – ich ciało ma długość nieco ponad 20 cm (6 cm z ogonkiem), a skrzydła mają rozpiętość 35 cm, rozmiarowo przypominają szpaki.

Wierzchołki lotek ramieniowych są jaskrawoczerwone – wyglądają, jak pokryte lakiem lub błyszczącym plastikiem. Udowodniono, że im samiec jemiołuszki jest starszy, tym ma więcej czerwonych zakończeń na skrzydłach.

Upierzenie jemiołuszek jest dosyć obfite, co ułatwia życie w niskich temperaturach. W ogólnym tonie barw dominuje kolor brązowo-szary. Z daleka zauważalne jest biało-czerwone lusterko na skrzydłach i czarno-żółty poziomy pas na końcu ogona. Spód ogona jest czerwonobrązowy. Przez oko biegnie czarna pręga, czarny jest również „śliniak” pod krótkim, grubym dziobem. Na szczycie głowy znajduje się wyraźny trójkątny czub z szarobrązowych piór, będący jakby przedłużeniem czoła. Zarówno samce, jaki i samice są bardzo podobnie ubarwione.

Ojczyzna jemiołuszki

Ojczyzną jemiołuszki zwyczajnej jest północ Europy, głównie północna i wschodnia część Finlandii oraz północna Rosja. Ptaki tworzą monogamiczne „małżeństwa”. Wyprowadzają jeden lęg w roku, a ich okres rozmnażania przypada na maj i czerwiec.

Gniazda zakładane są w konarach drzew iglastych (ale też w lasach brzozowych) przy pniu lub bocznej gałęzi i w krzewach, na wysokości 3-15 m nad ziemią. Gniazdo ma kształt szerokiej i niewysokiej czarki o grubych ściankach, utworzonej z małych gałązek świerkowych lub brzozowych. Wyściełane jest porostami (głównie jest to chrobotek reniferowy), trawą, skrzypem, puchem roślinnym, mchem i piórami. Samica składa 4-6 niebieskawych (lub czerwonawych) jaj pokrytych rzadko rozsianymi, brązowymi i czarnymi plamami. Jaja przez ok. 14 dni wysiaduje samica. Natomiast w tym czasie Partner zajmuje się zdobywaniem pokarmu. Pisklęta szybko się rozwijają i już po 2 tygodniach wylatują z gniazda.

W Polsce nie ma lęgowych jemiołuszek. Na naszym kontynencie najwięcej przedstawicieli tego gatunku żyje w krajach skandynawskich. Całą europejską populację ocenia się maksymalnie na 700 tys. par. Do migracji zmusza ptaki brak możliwość zdobycia żywności. Podczas srogich zim dalekiej północy, zwłaszcza w latach nieurodzaju jarzębiny, jemiołuszki migrują na południe i na zachód w poszukiwaniu owoców jemioły, ligustru, berberysu, rokitnika czy irgi. Głównym ich przysmakiem jest jarzębina, o którą konkurują z miejskimi kosami i stadami migrujących kwiczołów. Zjadają również jagody i owoce głogu, tarniny, dzikiej róży, śnieguliczki, kruszyny, szyszkojagody jałowca, owoce cisu, kaliny koralowej i jarzębiny. Zwykle możemy zaobserwować, jak siedzą po kilkanaście na jednej gałęzi i pałaszują jagody.


Czasem jemiołuszki nadgryzają pączki, rozwijające się liście i kwiaty, a w wyjątkowych okolicznościach – zbierają opadłe, często już sfermentowane owoce z ziemi. Ich trawienie wspomaga rozrastająca się zimą wątroba. W warunkach obfitości owoców, jemiołuszki zjadają dwa razy więcej pokarmu, niż same ważą. Połykają jagody i owoce w całości. Trawienie, w czasie którego soki trawienne rozkładają miąższ i skórkę, odbywa się szybko – trwa ok. 10 minut. Niestrawione resztki pokarmu zostają wydalone. W ten sposób, ptak, przelatując z miejsca na miejsce, rozsiewa nasiona roślin. W przypadku jemioły, wydalone po strawieniu owoców (jagód) nasiona przyklejają się do pni i gałęzi drzew.

Europejskie populacje jemiołuszki migrują podczas zim w kierunku południowo-zachodnim (do Francji i na Bałkany). Podczas wędrówek zaglądają również do naszego kraju. Jeśli na danym terenie jemiołuszki znajdą wystarczającą ilość pokarmu, zatrzymują się na dłużej.

W Polsce jemiołuszka pojawia się na przełomie października i listopada i pozostaje u nas aż do kwietnia. Często ptaki lecą równym, zwartym szeregiem, co z daleka może przypominać stado szpaków. Zazwyczaj mamy możliwość obserwowania stad liczących od kilkunastu do kilkudziesięciu osobników, żerujących na miejskich, owocodajnych drzewach i krzewach. Jednak co kilka lat zdarzają się przeloty przez nasz kraj grup, liczących nawet kilka tysięcy osobników. Takie gigantyczne stada odnotowano na przełomie lat 80. i 90. XX wieku w kilku miastach w Polsce. Ptaki te na ogół są spokojne – nie płoszy się na jego widok. W Polsce jemiołuszka jest objęta pełna ochroną gatunkową.

Polska nazwa jemiołuszki zwyczajnej pochodzi od rośliny, której białawe owoce są podstawą zimowej diety tego ptaka. Z kolei znawcy pochodzenia nazwy naukowej Bombycilla garrulus tłumaczą ją następująco: starogreckie bombukos oznacza jedwab, a łacińskie cilla – ogon. Dlatego w dawnych czasach na jemiołuszkę mówiono „drozd jedwabny ogon”, „jedwabnik” albo „jemiołucha jedwabniczka”. Takie nazwy wymienia prof. Jan Sokołowski w książce „Ptaki ziem polskich”. Upierzenie jemiołuszki jest tak miękkie, jak jedwab i podobnie połyskuje. Drugi człon naukowej nazwy – garrulus – po łacinie oznacza „głośny, hałaśliwy”, ponieważ dźwięki wydawane przez stado jemiołuszek są tak intensywne, że zanim ptaki się pojawią, słychać je z daleka. Brzmią, jak powtarzane wielokrotnie dźwięki „cirr cirr”.

Autor: Jerzy Wysokiński

Źródło:ekologia.pl