Strona główna

Polscy badacze: wiosną ptaki wracają do miast coraz wcześniej

 

Polscy badacze: wiosną ptaki wracają do miast coraz wcześniej

Na wiosnę ptaki przylatują do miast coraz wcześniej, a przyspieszenie terminów ich przylotów jest większe, niż u populacji żyjących w rejonach wiejskich. Potwierdziły to polskie badania prowadzone w Wielkopolsce i na Ziemi Lubuskiej, opisane w "PLOS ONE".

Autorzy badań - naukowcy z Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, z Wydziału Nauk Biologicznych Uniwersytetu Zielonogórskiego i z Instytutu Turystyki i Rekreacji w Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Sulechowie - chcieli sprawdzić różnice w terminach przylotów ptaków, wracających na lęgi do miast i w rejony wiejskie. Istnienie takiej różnicy można zakładać w związku ze znanym od lat zjawiskiem nazwanym "miejską wyspą ciepła", które oznacza, że wśród gęstej miejskiej zabudowy jest wyraźnie cieplej, niż poza miastem.

Z prowadzonych od dawna w różnych miastach świata badań wynika, że na terenie zabudowanym temperatura powietrza jest wyższa, niż na terenach podmiejskich czy rolniczych. Różnica ta wynosi przeciętnie ok. 2 stopnie.

Na potrzeby badań wykorzystano informacje o ptakach żyjących w różnych siedliskach, gromadzone od 28 lat przez wykwalifikowanych obserwatorów na wsiach i w miastach Wielkopolski i Ziemi Lubuskiej (w okolicach Poznania, Zielonej Góry, Gorzowa, Leszna i Ostrowa Wielkopolskiego). Obserwowano 18 gatunków, np. pliszki siwe, grzywacze, bociany, kopciuszki, jaskółki dymówki i oknówki, piecuszki, pleszki, słowiki i kukułki.

"Kiedy dwa lata temu zacząłem te dane analizować, rzuciła mi się w oczy ciekawa prawidłowość. Okazało się, że gatunki silnie zurbanizowane zupełnie inaczej reagują na temperaturę, niż pozostałe" - powiedział PAP główny autor publikacji, dyrektor Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, prof. Piotr Tryjanowski. - To, że ptaki pojawiają się w miastach coraz wcześniej, nie było większym zaskoczeniem, gdyż miasta są cieplejsze, niż ich otoczenie. Zaskakujące okazało się jednak, że żyjące w środowisku miejskim ptaki nabierają coraz większego przyspieszenia, jeśli chodzi o terminy przylotów. To trochę jak w Biblii: temu, który ma, będzie dodane. Gatunki szybkie stają się jeszcze szybsze".

Największe przyspieszenie zaobserwowano u kopciuszka. Wyraźnie szybciej przylatują też jaskółki oknówki, zaganiacze albo słowiki.

Skala zmian tempa, w jakim ptasia awangarda dociera z migracji na lęgi, jest różna. "Są wręcz gatunki, które z populacji migrujących stały się osiadłe. Na przykład gołębie grzywacze, dawniej wędrowne, które dziś praktycznie pozostały w miastach. Zmiana ta zaszła w ostatnim ćwierćwieczu. U innych gatunków podobne zmiany zachodzą wolniej. Np. kos potrzebował na to stu lat. Teraz nie migruje, jego miejska populacja też jest osiadła" - opowiada prof. Tryjanowski.

Zdaniem naukowców w przyszłości trend związany z wcześniejszymi przylotami jeszcze bardziej przyspieszy. Coraz więcej gatunków na stałe przywiąże się do miast. "Gatunki, które się nie przystosują, mogą w tym wyścigu ewolucyjnym przegrać" - mówi naukowiec.

Stawką w wyścigu jest najprawdopodobniej sukces lęgowy ptaków, które nauczyły się żyć w miastach. "Dzięki temu, że część ptaków przylatuje jeden, dwa tygodnie wcześniej, może tam dłużej przebywać. To zaś oznacza, że często ptaki te zdążą wyprowadzić nawet o jeden lęg więcej i w miastach wykluwa się większa liczba piskląt. Osobniki, które przyszły na świat w mieście, po roku też tam wracają i tak nakręca się cały mechanizm" - tłumaczy prof. Tryjanowski.

Autorzy badania podejrzewają, że podobny mechanizm może występować również w innych miastach na Ziemi.

Opisane w "PLOS ONE" wyniki mają nie tylko znaczenie poznawcze, ale też mogą wpłynąć na metodologię innych badań. Pokazują bowiem, jak ważny w badaniach organizmów jest rodzaj siedliska. "W obecnych, dużych systemach monitorowania ptaków miasta nie występują jako osobne siedliska. Ptaki się dzieli tylko na gatunki rolnicze, wodne i leśne. Może warto w dużych unijnych projektach wyselekcjonować miasta jako osobne siedliska" - sugeruje profesor.

 

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

 

Więcej o zrównoważonym rozwoju, zachowaniach proekologicznych i sposobach dbania o środowisko naturalne na www.ogrodostojazwierzat.pl. Więcej na temat ochrony bioróżnorodności, racjonalnej gospodarki odpadami, nie marnowania wody i zwiększania efektywności energetycznej na stronie Kampanii na rzecz Rozwoju Zrównoważonego 2011-2014, dofinansowanej przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.