Strona główna

Ornitolog: w tropikach śpiewają ptasie pary, u nas - raczej samce

 

Ornitolog: w tropikach śpiewają ptasie pary, u nas - raczej samce

Kiedy w Polsce słyszymy śpiew ptaka, możemy z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że to samiec. W tropikach jest znacznie trudniej - tam ptaki często śpiewają w duetach. O ptasim śpiewie opowiedział w rozmowie z PAP ornitolog, prof. Tomasz Osiejuk.

PAP: Po co ptaki śpiewają?

Prof. Tomasz Osiejuk z Wydziału Biologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu: Śpiew to jeden z sygnałów używanych przez ptaki w komunikacji. Główne cele śpiewania to: zdobycie partnera do rozrodu, obrona terytorium, a czasem też podtrzymanie więzi partnerskich między samcem a samicą.

PAP: Podtrzymanie więzi partnerskich? Czyli śpiewają i samce, i samice?

T.O.: U ptaków, które żyją w klimacie umiarkowanym i dalej na północ, rzeczywiście śpiewają głównie samce. Natomiast u ptaków tropikalnych dosyć częstym zjawiskiem jest to, że śpiewają zarówno samce, jak i samice. Mało tego - partnerzy często śpiewają w duetach. Śpiew jest często wspólną, bardzo spójną kompozycją, która z dystansu brzmi tak, jakby wykonywał ją jeden osobnik. Od kilku lat prowadzę badania ptaków w Afryce Środkowej, która jest pod tym względem bardzo słabo zbadana. Badamy m.in. śpiew chwastówki ubogiej, która śpiewa w duetach. Utrudnieniem w badaniach jest to, że u ptaków tych nie występuje dymorfizm płciowy, a więc samce i samice wyglądają tak samo. Ich płeć rozpoznajemy, pobierając próbki krwi do analiz molekularnych. Samiec i samica śpiewają, siedząc na gałęziach w odległości 20 cm od siebie i patrząc sobie prosto w oczy, także trudno jest odróżnić, który z ptaków wydaje poszczególne głosy. Staramy się rozwiązać tą zagadkę filmując i nagrywając znakowane kolorowo pary i analizując później ten materiał specjalnymi programami komputerowymi. Chcemy zbadać, jak ptaki te uczą się śpiewu w duecie, bo na razie na ten temat kompletnie nie ma żadnej informacji.

PAP: Czy do przekazywania różnych informacji służą różne rodzaju śpiewu?

T.O.: Oprócz śpiewu, czyli dłuższych, bardziej skomplikowanych wokalizacji, ptaki wydają też tzw. głosy. Są one zwykle krótsze, prostsze i wydawane w dość oczywistych kontekstach - np. pisklę, które jest głodne, wydaje głosy żebrzące, a ptak, który widzi drapieżnika - wydaje sygnał alarmowy. Ze śpiewem sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. W śpiewie potencjalnie mogą być zakodowane bardzo różne informacje o właściwościach nadawcy zarówno dla konkurentów, jak i dla samic. Tylko samiec dobry jakościowo, posiadający "dobre geny", dobrze odżywiony i zdrowy, jest w stanie wydobyć z siebie sygnał kosztowny, trudny do wyprodukowania, który jednoznacznie informuje o jego cechach.

I tak na przykład głos niski, o niższej częstotliwości, są w stanie emitować tylko większe osobniki, które dla samic są atrakcyjniejsze. Wielkość ciała z reguły koreluje z wielkością aparatu do wydawania dźwięków (tj. krtanią dolną), a im większy "instrument", tym dłuższa fala dźwiękowa, czyli niższa częstotliwość. Jeśli chodzi o tę cechę, to u wielu gatunków ptaków mamy do czynienia ze swego rodzaju ewolucyjnym oszustwem, które polega na tym, że obniżenie dźwięków jest realizowane przez wydłużenie drogi między krtanią a dziobem, poprzez wydłużenie tchawicy. To właśnie dlatego klangor żurawi brzmi nam tak dźwięcznie i atrakcyjnie. Zresztą, obniżenie głosu u chłopców spowodowane rozrostem chrząstki tarczowej w okresie mutacji to prawdopodobnie to samo biologiczne zjawisko.

Poza tym kosztowna - a więc atrakcyjna dla samic - jest też produkcja dźwięków technicznie skomplikowanych, do których potrzeba umiejętności - a więc mózgu, który się śpiewu nauczyć i sprawnego instrumentu, który potrafi takie dźwięki wykonać. Takie możliwości samca korelują z innymi jego cechami jak np. umiejętnością znalezienia bezpiecznego miejsca do gniazdowania, zdobywania dobrego jakościowo pokarmu czy unikania drapieżników. U kanarków np. odkryto, że istnieją tzw. seksowne sylaby. Nauka wydobywania z siebie takich dźwięków trwa nawet kilka lat. Ale kiedy samica kanarka już je usłyszy, jest gotowa od razu się samcowi oddać.

Kolejnym sposobem, w jaki samica szacuje koszt śpiewu, jest ilość czasu, jaką samiec poświęca na śpiewanie. Ptak, który potrafi długo i głośno śpiewać, pokazuje, że jest sprawny w zdobywaniu pokarmu i ma dobre terytorium - skoro jest w stanie wydatkować tyle energii na śpiew.

PAP: Jak ptaki za pomocą śpiewu ustalają terytoria?

T.O.: Terytoria są ustalane zazwyczaj w kilku pierwszych wiosennych dniach - to się właśnie teraz dzieje. Słychać już sikory modraszki, bogatki, kosy. Teraz ptaki się przeganiają, biją o swój teren. Potem terytoria się ustalają, ptaki śpiewają w obrębie terytorium i rzadko wdają się w fizyczne bójki - śpiew służy m.in. właśnie do tego, by konflikty rozwiązywać w jak najbardziej ekonomiczny sposób.

I tak np. wróbel śpiewny z Ameryki Północnej rozpoznaje piosenki śpiewane przez swoich sąsiadów. Jeśli sąsiad wkracza na jego terytorium i śpiewa swoją piosenkę, gospodarz daje znać intruzowi, że wie o wkroczeniu na jego teren i zaczyna śpiewać piosenkę śpiewaną właśnie przez intruza. Jeśli intruz nie odlatuje, gospodarz wybiera inną piosenkę z repertuaru sąsiada i daje mu znać, że wie, kim jest intruz. Jeśli to nie pomoże, ostatnim ostrzeżeniem jest podlecenie do intruza i zaśpiewanie specjalnym rodzajem cichego śpiewu. Cichy śpiew słychać na kilka, kilkanaście metrów. To śpiew używany wyłącznie tuż przez atakiem. Nam udało się eksperymentalnie pokazać, że ciche głosy w takim agresywnym kontekście używają również samce derkacza.

PAP: Gołębie gruchają, bociany klekoczą, czy to też jest śpiew?

 T.O.: Prawie wszystkie ptaki wydają dźwięki, ale termin "śpiew" najczęściej odnosimy do ptaków śpiewających (ponad 4 tys. gatunków), u których występuje specyficzny, skomplikowany w budowie narząd do śpiewania. U pozostałych ptaków z reguły mówi się po prostu o głosach, chociaż część z nich jest wydawana dokładnie w takim samym celu jak śpiew. Na przykład wspomniany derkacz wydaje głośny (czasem 100 decybeli) derkający głos, który służy do tego samego, co śpiew - do odpędzenia rywali i do zwabienia samicy. Funkcjonalnie to odpowiednik śpiewu ptaków wróblowatych. Tak samo klekot bociana czy bębnienie dziobem w gałąź u dzięciołów, czyli tzw. dźwięki instrumentalne bądź perkusyjne.

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

Więcej o zrównoważonym rozwoju, zachowaniach proekologicznych i sposobach dbania o środowisko naturalne na www.ogrodostojazwierzat.pl. Więcej na temat ochrony bioróżnorodności, racjonalnej gospodarki odpadami, nie marnowania wody i zwiększania efektywności energetycznej na stronie Kampanii na rzecz Rozwoju Zrównoważonego 2011-2014, dofinansowanej przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.